★WERSJA JAPOŃSKA ★
Hello my dear, kill me gently.
A burned body doesn’t leave you.
sukuenai to nageku nara shisae mita darou?
sono kokyuu no zaratsuki wa gi en to torenai ka?
furushiku kiru “kishimu ne” ni furue ga yamanu
nou de rikaishi tsudzukeru itami ni zetsuen wo
Die for me [for me]…, you can’t save it
Is it wrong? kotaete misete
hora yurayura yura to sono me yurashite
nagasu namida ni uso wa nai to
My hand…, eyes…, mind…, and breath.
saigo ni nokoru no wa yake tadarete kusarihateta kiroku to
ko mo sukuenu zangai
torimidasu hishatai no kage zouo to kyoufu wa sakebi atte
hagare ochi ta aijou ni naze kono karada made kuchihateru
[hateru…]
akaku warau yami no naka de ikiwotsuku tanbini koboreta
sukuiyounonai kotoba wa sono “zouo” to yoku niteiru
furishikiru “kishimu ne” ni furue ga yamanu
nou de rikaishi tsudzukeru itami ni zetsuen wo
Hello my dear, kill me gently.
A burned body doesn’t leave you.
ubugoe to himei shiru mimi ni negai yo todoke fukeki sokoe
douka douka ka sono urumu me ni utsurikomanu youni shizumete
fukaku… nidoto kono mi ni furenu you
soshite warau sono ibitsu na omoi demo
Forget me [me]…, you can’t save it.
Is it wrong? kotaete misete
hora yurayura yura to sono me yurashite nagasu namida ga subete uso to
My hand…, eyes…, mind…, and breath.
saigo no okizari wa yake tadarete kusarihateta kioku to
ko mo aisenu yurikago
★WERSJA ANGIELSKA ★
Hello my dear, kill me gently.
A burned body doesn’t leave you.
Maybe…would you be sad you couldn’t save me if you were to see me die?
Should I consider your difficulty breathing all just a lie, an act?
“Creaking sounds” rain down all around me, my trembling is unceasing
My brain keeps trying to comprehend the pain of this isolation
Die for me [for me]…, you can’t save it
Is it wrong? Show me the answer
Look at me - slowly swaying from side to side your eyes follow me as I swing
Those tears that fall can’t be a lie
My hand…, eyes…, mind…, and breath.
At the end, all that’s left is a record of festering despair
And a child who wasn’t rescued from the wreckage
Scattering the figure’s shadow Hatred and terror merged in a scream
In the end, affection is stripped away why must my body rot away as well?
[I die(it’s over)…]
Every time I pause for breath, the darkness overflows with scarlet laughter
These hopeless words often seem a lot like “hatred”
“Creaking sounds” rain down all around me, my trembling is unceasing
My brain keeps trying to comprehend the pain of this isolation
Hello my dear, kill me gently.
A burned body doesn’t leave you.
Let my prayers reach the depths of an ear that understands a baby’s cries and screams
Somehow, somehow though nothing is reflected there, you were able to sink into my wet eyes
Deeply… This corpse will never feel anything again
Except the sensation of your perverse ridicule
Forget me [me]…, you can’t save it.
Is it wrong? Show me the answer
Look at me - slowly swaying from side to side the tears you shed are nothing but lies
My hand…, eyes…, mind…, and breath.
All that’s left behind at the end of it all is a memory of festering despair and corruption
And a cradle with an unloved child
★WERSJA POLSKA ★
Witaj kochanie, zabij mnie łagodnie.
Spalone ciało nie chce cię opuścić.
Może.. byłbyś smutny jakbyś nie mogła mnie ocalić Jeśli widziałbyś mnie umierającego..?
Powinienem rozważyć twoje trudności w oddychaniu
Czy to wszystko (to) kłamstwo, jakiś akt?
‘Skrzypiący dźwięk’, deszcz wokół mnie, moje drżenie nie ustaje.
Mój umysł stara się zrozumieć ten osamotniony ból.
Umrzyj dla mnie [dla mnie]..., nie możesz tego ocalić.
Czy to źle? Pokaż mi odpowiedź.
Spójrz na mnie – powoli kołyszę się z boku na bok, twoje oczy śledzą mnie jak balansuje.
Te płynące łzy, nie mogą być kłamstwem.
Moja dłoń..., oczy..., myśli..., i oddech.
Na koniec, nic nie pozostaje. Jest to zapis ropierającej rozpaczy.
Dziecko, które nie zostało uratowane z gruzów.
Rozproszenie postaci jest cieniem. Nienawiść i terror łączą się w krzyk.
Na koniec miłość zostaje odebrana. Dlaczego moje ciało musi gnić daleko?
[Umieram(to koniec)...]
Za każdym razem, wstrzymuje oddech, ciemność wylewa się w szkarłatnym śmiechu.
Te beznadziejne słowa, często wydają się być jak ‘Nienawiść’
‘Skrzypiący dźwięk’, deszcz wokół mnie, moje drżenie nie ustaje.
Mój umysł stara się zrozumieć ten osamotniony ból.
Witaj kochanie, zabij mnie łagodnie.
Spalone ciało nie chce cię opuścić.
Niech moje modlitwy dotrą do głębi uszu, które zrozumieją dziecięcy płacz i krzyk.
Jakoś, jakoś jednak tu nie odbija się, więc udało ci się zatonąć w moich mokrych oczach.
Głęboko... Ten trup nigdy nic już nie poczuje.
Poza wrażeniami swych przewrotnych szyderstw.
Wybacz mi [mi]..., nie możesz tego ocalić.
Czy to źle? Pokaż mi odpowiedź.
Spójrz na mnie – powoli kołyszę się z boku na bok, twoje oczy śledzą mnie jak balansuje.
Te płynące łzy, nie mogą być kłamstwem.
Moja dłoń..., oczy..., myśli..., i oddech.
Wszystko co pozostało na koniec, jest pamięcią ropierającej rozpaczy i korupcji.
Kołysanka z niekochającym dzieckiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz