鬼の面 [Oni no men]

鬼の面 // Oni no men // Maska demona

JAPANESE

ROMANJI

ENGLISH

POLISH

赤く血しぶく提灯抱え 悪さ悪さの子をまた喰らう
母の土産と首を片手に 今宵も 仏を睨む

月夜に舞う花吹雪の中 鬼の面で我をかくし
刀を抜きいざ向かおう 母の敵討とうぞ鬼と成りて

赤く滴る刀を振って 一つ二つと「悪」切り殺す
母の見舞いと首を引き擦り 今宵も仏を睨む

月夜に舞う花吹雪の中 鬼の面で我をかくし
刀を抜きいざ向かおう 母の敵命に代えて
悔いは無いと歩む道は 無念の「苦」が雨にヌレル
此の身腐るまで負は背負わん 三日月歪む今宵も鬼と成りて

akaku chi shibuku chouchin kakae  warusa warusa no ko wo mata kurau
haha no miyage to kubi wo katate ni
  koyoi mo hotoke wo niramu

tsukiyo ni mau hanafubuki no naka
  oni no men de ware wo kakushi
katana wo nuki iza mukaou
  haha no katakiutouzo oni to narite

akaku shitataru katana wo futte
  hitotsu futatsu to "aku" kirikorosu
haha no mimai to kubi wo hikisuri
  koyoi mo hotoke wo niramu

tsukiyo ni mau hanafubuki no naka
  oni no men de ware wo kakushi
katana wo nuki iza mukaou
  haha no kataki mei ni kaete
kui wa nai to ayumu michi wa
  munen no "ku" ga ame ni NURERU
kono mi kusaru made fu wa seowan
  mikazuki yugamu koyoi mo oni to narite

I'm carrying a paper lantern that is splashed with red blood  Again I eat an evil evil kid
A souvenir of my mother and a head in one hand
  I'm scowling at Buddha again tonight

In the dancing cherry blossoms in a moonlit night
  I'm covering myself with the mask of a demon
I'm drawing my blade and face it
  I'm becoming my mother's avenging demon

I'm swinging my dripping red blade
  One by one I'm slaying the "evil"
Ripping their heads and the sympathy of my mother
  I'm scowling at Buddha again tonight

In the dancing cherry blossoms in a moonlit night
  I'm covering myself with the mask of a demon
I'm drawing my blade and face it
  I'm changing into the fate of my mother's enemies
The path I walk without any regret
  The agony of my grudge is getting wet in the rain
Until this body will rot I will be burdened by my loss
  The crescent moon is distorted, tonight I'll again become the demon

 

Credit:

distressedcoma // gazette_lyrics,

 

Jestem prowadzony papierowym lampionem, który jest splamiony czerwoną krwią.

Ponownie jem nikczemne, złe dziecko.

Pamiątka mojej mamy i głowa w jednej dłoni. Dziś wieczorem znów jestem groźnym Buddą..

 

W tańczącej kwitnącej wiśni w księżycową noc Odkrywam swą maskę demona

Rysuje moją bladą twarz. Staje się demonem zemsty mojej matki.

 

Kołyszę moje ociekające czerwienią ostrze. Zabijam ‘zło’ jedno za drugim.

Rozdarte ich głowy i sympatia mojej matki. Dziś wieczorem ponownie jestem groźnym Buddą.

 

W tańczącej kwitnącej wiśni w księżycową noc Odkrywam swą maskę demona

Rysuje moją bladą twarz.

Zmieniam się w los moich matczynych wrogów.

Ścieżka, którą idę jest bez żalu. Męczenie mojego urazu staje się wilgotne w deszczu.

Dopóki te ciało będzie gniło, będę obciążony moją stratą. Półksiężyc jest zniekształcony, a dziś ponownie stanę się demonem.

the GazettE ; Lyrics by Ruki // Composition by ?? // Album: dainippon itangeishateki nomiso gyakukaiten zekkyo ongen-shu